Dobry wieczór we Wrocławiu

Бogusława Moleckiego

Strona o neonach





Witam na stronie poświęconej neonom, mojej młodzieńczej miłości.

Dlaczego zakochałem się w neonach? Mówi się, że życie w poprzednim ustroju było szare. Pomimo, że nie była to do końca prawda (nie dla dziecka, któremu Rodzice stworzyli wspaniały świat, w którym można było szczęśliwie dorastać), muszę przyznać, że w tamtych czasach ulice w dzień faktycznie były dość szare. Szaro było zwłaszcza w miastach przemysłowych - a w takich dane mi było mieszkać.

Inaczej było jednak nocą. O zmroku budziły się bowiem neony. Zresztą - nie tylko one. Zapalały się też znaki drogowe, które również miały być dekoracyjnym elementem wystroju ulic. Nocne ulice tamtych lat były pełne barw. Przy tym - nie raziły wszechobecnymi dziś bałaganem i tandetą. Neony bowiem - jak i pozostałe elementy dekoracji świetlnej - projektowane były przez artystów i plastyków.

Dlatego tak lubiłem popołudniowe wyjazdy do centrum miasta, zwłaszcza zimą, gdy zmrok nadchodził szybko. Przyklejony do szyby tramwaju 27, lub autobusu 34 (czasem 124 czy 622) mijałem kolejne napisy i obrazy, które tak niesamowicie pobudzały wyobraźnię...

Pora zatem rozświetlić mrok i załączyć neony - jak śpiewał Reprezentacyjny Zespół Artystyczny ZHP "Gawęda": Czarne przegrywa, kolor wygrywa - w kolory grajmy dziś!

Kolorowy neon restauracji Kolorowa - fot. Adam Molecki




Menu


Podziękowania

Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wspomogli mnie swoimi zdjęciami, ale także w inny sposób uzupełnili stronę o informacje o neonach. I tak:
Dziękuję także za wsparcie merytoryczne pracownikom firmy Reklama z Wrocławia, a zwłaszcza - Pani Janinie Karoluk.



oprac. Бogusław Molecki, fot. Adam Molecki (Restauracja Kolorowa), Reklama (Dobry wieczór we Wrocławiu), 10-05-30

Powered by vi !